Far Cry Primal: Prehistoryczna premiera (wideo)

Radomir WiśniewskiZaktualizowano 
Far Cry Primal<br>Gra debiutuje dziś na PlayStation 4 i Xbox One (wersja na PC pojawi się na początku marca). Pierwsze recenzje są... mieszane. Średnia na metacritic.com to 77 (PlayStation 4) i 78 (Xbox One)
Far Cry PrimalGra debiutuje dziś na PlayStation 4 i Xbox One (wersja na PC pojawi się na początku marca). Pierwsze recenzje są... mieszane. Średnia na metacritic.com to 77 (PlayStation 4) i 78 (Xbox One) Ubisoft
Nie ma karabinów. Nie ma pojazdów. A co jest? Dzika przyroda, dzikie zwierzęta, wymyślony język i specjalna, bojowa sowa. Dziś premiera gry Far Cry Primal.

Historia serii na dobre zaczęła się w 2004 roku, kiedy mało znane studio Crytek zaprezentowało swoją debiutancką grę, która daleko w tyle zostawiła całą konkurencję.

Wielki i otwarty świat gry oszałamiał grafiką i możliwościami, jakie miał gracz. Tropikalna wyspa kusiła krajobrazami i tym, że dało się tu jeździć, latać i pływać. Wielkie wrażenie robiła sztuczna inteligencja naszych przeciwników. Właściwe trudno się było do czegokolwiek przyczepić.

Potem Crytek zajął się kolejnymi sposobami na sprawdzanie granic wytrzymałości kart graficznych (seria Crysis), a prawa do Far Cry przejął Ubisoft.

W drugiej części, wydanej w 2008 roku, trafiliśmy do Afryki, w sam środek podsycanego przez handlarzy bronią konfliktu miejscowych watażków.
Stonowana fabuła, dość duża doza realizmu z wiecznie zacinającą się bronią, niezwykłe krajobrazy, system rozprzestrzeniania się ognia... Dla mnie do dziś jest to jedna z najlepszych tego typu gier. Inna sprawa, że spora część graczy narzekała na fabułę właśnie i wiecznie odradzających się przeciwników na punktach wartowniczych.

Sporo się zmieniło w części trzeciej (2012). Przy zachowaniu ogólnych mechanizmów rozgrywki, Ubisoft dorzucił bardziej wyrazistą opowieść z szalonym Vaasem na czele.

Afrykę zastąpiły ponownie tropiki, pojawiło się więcej opcji modyfikacji, ulepszania, odblokowywania i szukania.
Grafika nie robiła już może tak dużego wrażenia jak w swoim czasie poprzednie części, ale gra pod tym względem plasowała się w ścisłej czołówce. W serwisie metacritic.com to najwyżej oceniana część.

Kolejna część - wydana w 2014 roku - to już pewne znużenie formą. Tropiki zmieniły się w fikcyjne państewko Kyrat ulokowane gdzieś u podnóża Himalajów.
Vaas zmienił się w zmanierowanego Pagan Mina. Ale reszta pozostała bez większych zmian. Kolejna część utrzymana w tym stylu nie wydawała się dobrym pomysłem.

A co twórcom wydało się dobrym pomysłem? Wyrzucenie mniej więcej połowy tego, co było w każdej części Far Cry, bo tym razem trafiamy do epoki kamienia łupanego.
Wcielamy się tu w niejakiego Takkara, myśliwego. Musimy przetrwać, musimy nie dać się zabić i jeszcze musimy się zając naszym plemieniem.
A żadna z tych pozycji na liście do łatwych nie należy.

Z dwóch właściwie powodów: w tamtych czasach człowiek nie był gatunkiem dominującym i właściwie każde większe zwierze było bardzo poważnym zagrożeniem. Po drugie: podobne cele mają przedstawiciele innych plemion, a większość z nich nie chce słyszeć o współpracy...
Mówiąc krótko: wszystko chce tu nas ubić.

Na szczęście Takkar ma w zanadrzu kilka argumentów. Podstawowy to broń. Łuk, dzida, maczuga, ale też na przykład pszczele bomby. Broń można ulepszać, a nasz bohater zdobywa coraz to nowe umiejętności, jak choćby ujarzmianie dzikich zwierząt. Jak się uda, możemy potem skorzystać z takiego na przykład tygrysa szablozębnego jako wierzchowca.

Jest też sowa, którą można uznać za prehistoryczny odpowiednik drona.

Nie brakuje oczywiście sporej liczby zadań pobocznych związanych często z rozbudową naszej wioski. Nie brakuje też zbieractwa.
Nie brakuje wreszcie naprawdę niezwykłych widoków:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3