Global Ops: Commando Libya. Na tropie zaginionej bomby

Redakcja gra.pl

Wideo

W 1968 roku amerykański bombowiec zniknął gdzieś w głębinach Oceanu Arktycznego. Z wraku wydobyto trzy ładunki nuklearne. Problem w tym, że były cztery…

Kilka lat później zaginiona bomba odnajduje się u rosyjskiego handlarza bronią. Ten nie chce jej użyć, tylko sprzedać. A najlepszą ofertę składają akurat Libijscy terroryści. I wszyscy są zadowoleni z transakcji poza CIA, która wysyła ze specjalną misją niewielki oddział pod naszym dowództwem.

Global Ops: Commando Libya. Na tropie zaginionej bomby

Akcja gry została podzielona na dziewięć misji, które – zgodnie z panującym trendem – rozsiane są po całym świecie; od Grenlandii po Libię. Głownie strzelamy (chowając się za osłonami po wszystkie wydarzenia obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby), ale standardowo mamy też sekwencje, gdzie wcielamy się w strzelca pokładowego czy bierzemy udział w pościgu.

Global Ops: Commando Libya. Na tropie zaginionej bomby

Do tego multiplayer i oprawa graficzna korzystająca z dobrodziejstw silnika graficznego Unreal Engine 3. Problem w tym, że korzystająca bardzo rzadko. W ogóle ta produkcja polskiego studia Spectral Games nie doczekała się zbyt dobrych recenzji. Gra ukazała się pod koniec ubiegłego roku (ale polska premiera ma miejsce dopiero dziś) i w serwisie metacritic.com może się pochwalić średnią ocen 37 na 100.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie