Google Maps uratuje cię przed mandatem! Na to od dawna czekali kierowcy w Polsce. Co nowego w popularnej nawigacji?

Kacper Derwisz
Kacper Derwisz
Zobacz, jak działa nowość w Mapach Google.
Zobacz, jak działa nowość w Mapach Google. Witthaya Prasongsin/Getty Images
Google Maps używane jest do nawigacji podczas podróży przez zdecydowaną większość kierowców. Dopiero teraz jednak aplikacja otrzymał kluczową funkcję, której od dawna domagali się użytkownicy. Pojawiła się bowiem opcja, dzięki której podczas wyznaczania trasy aplikacja wyświetla na bieżąco informacje dotyczące ograniczeń prędkości na danym odcinku. Zobacz, jak to działa.

Spis treści

Google Maps, czyli Mapy Google

Mapy Google to najczęściej używana aplikacja mobilna służąca do nawigacji GPS. Swój sukces zawdzięcza temu, że jest na bieżąco aktualizowana, a co najważniejsze – darmowa. Google Maps cieszą się również dużą skutecznością i w większości przypadków pokazują kierowcom najlepszą możliwą trasę, choć oczywiście są wyjątki. Każdy z pewnością odniósł wrażenie, że mimo wszystko nawigacja samochodowa czasami wariuje i pokazuje fałszywą trasę.

W ostatnich tygodniach Mapy Google ogłosiły kilka nowości. Wśród najważniejszych można wyróżnić testowany przez firmę Google Green Light, czyli algorytm SI, który ma pozwolić kierowcom na jazdę tak, by jak najrzadziej stać na czerwonym świetle. Teraz jednak wprowadzona została kolejna, bardzo przydatna funkcja.

Ograniczenia prędkości w Google Maps

Przez wiele lat użytkownicy domagali się od Google, aby w ich nawigacji pojawiła się funkcja znana z konkurencyjnych apek, czyli wyświetlane na bieżąco ograniczenie prędkości. Pojawiła się ona kilka dni temu i wiele osób mogło już zauważyć pojawiający się na mapie symbol znany ze znaków drogowych.

Symbol znaku ograniczenia prędkości w Google Maps
Symbol pojawia się teraz w lewym dolnym rogu ekranu. Kacper Derwisz / Polska Press

Dzięki tej nowości kierowcy nie będą mieli już problemu z dopilnowaniem, by ich prędkość jazdy dostosowana była do obowiązującego na danym odcinku prawa. Fizyczny znak stojący przy drodze może umknąć, a wyświetlany na bieżąco cyfrowy odpowiednik dostępny jest dla oka użytkownika w każdej chwili. Nowość widnieje w apce zarówno dla systemu iOS, jak i Android.

Funkcja ta dostępna jest już również dla posiadaczy samochodów, które obsługują Android Auto oraz Apple CarPlay. Wygląda to w obu przypadkach podobnie jak w aplikacji na telefon. Co ciekawe, znak ograniczenia wyświetla się także wtedy, gdy Mapy Google są wyświetlane tylko na części ekranu w pojeździe.

Zobacz również:

od 12 lat
Wideo

Kraków - wymiana schodów ruchomych na dworcu głównym

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin
Mapa pokazuje błędne ograniczenia i zakładam że wynika to glownie z braku wymiany informacji pomiędzy administratorem za zarządcą drogi. Pozwolę sobie wskazać również jedna ciekawostkę. Na autostradzie z Wroclawia do Berlina w kilku miejscach pokazuje ograniczenie do 40 ;)
W
Wojtas
Przecież kierowcom we Wrocławiu ta funkcja nie jest potrzebna. Po pierwsze i tak nikt nie przestrzega ograniczeń predkości od lat, a po drugie służby też nie zwracają na to uwagi. Jak dla mnie przyda się tylko poza granicami Wro.
G
Ggy
7 listopada, 0:52, Hoffman404:

Ile Yanosik płaci Google aby nie wprowadził w Android auto systemu zgłoszeń o policji kolizji itd? Aż dziw że dalej Google tego nie dodało

Kolizję to dobry rok można zgłaszać.

Z
Zetka
7 listopada, 0:52, Hoffman404:

Ile Yanosik płaci Google aby nie wprowadził w Android auto systemu zgłoszeń o policji kolizji itd? Aż dziw że dalej Google tego nie dodało

Przecież masz funkcję powiadomienia innych o policji i kolizji

T
Taki jeden
6 listopada, 15:22, Stefan Jaracz:

Ale mi się taka informacja wyświetlała juz ponad 3 miesiące temu, więc o co chodzi z tą nowością?

Być może zostałeś wybrany do grona testerów tej funkcjonalności, stąd wczesniejszy dostęp. Dopiero od kilku dni ograniczenie wyświetla się wszystkim.

Sam zauważyłem i co ciekawe, czasem pokazuje inne ograniczenia niż te odczytywane przez samochód... i bądź tu człowieku mądry 🙈

H
Hoffman404
Ile Yanosik płaci Google aby nie wprowadził w Android auto systemu zgłoszeń o policji kolizji itd? Aż dziw że dalej Google tego nie dodało
S
Stefan Jaracz
Ale mi się taka informacja wyświetlała juz ponad 3 miesiące temu, więc o co chodzi z tą nowością?
Wróć na gra.pl Gra.pl