Gracze przegrali w sądzie z firmą Microsoft — o co poszło i jakie będą tego skutki?

Anita Persona
Anita Persona
"Pozew graczy" przeciw Microsoft odrzucony przez sąd USA.
"Pozew graczy" przeciw Microsoft odrzucony przez sąd USA. Turag Photography/Unsplash
Generalnie nie często zdarza się, aby powstawały pozwy zbiorowe przeciwko firmom branży gamingowej, w których powodami byliby gracze. Tak jednak było razem w przypadku firmy Microsoft, która właśnie wygrała w sądzie. O co dokładnie chodzi i jakie skutki będzie miał wyrok? Sprawdźcie.

Spis treści

Przypuszczalnie, gdy Microsoft postanowił przejąć Activision Blizzard, gigant z Redmond nie spodziewał się takiego zamieszania. To bowiem, co zaczęło wyprawiać Sony po ogłoszeniu zamiarów amerykańskiego giganta to jakieś kuriozum. Japońska firma twierdziła bowiem, że kupno dewelopera wraz z marką Call of Duty zaszkodzi rynkowi gier, innym producentom i samym graczom. W jaki sposób?

Sony kontra Microsoft

Sony na wszelkie sposoby starało się zablokować przejęcie, podnosząc bardzo poważne oskarżenia dotyczące monopolizacji rynku. Rzekomo Microsoft miałby zagarnąć markę CoD dla siebie i poprzez „odebranie jej” japońskiemu producentowi zachwiać rynkiem. W całym zamieszaniu pojawiły się sugestie, jakoby Call of Duty było „najsilniejszą marką gamingową na świecie”, a jej przejęcie przez Microsoft byłoby szkodą dla konkurentów, a poprzez ograniczenie udostępnienia gry do określonych platform, także dla użytkowników.

Wszystkie te zastrzeżenia pozornie brzmią poważnie, ale gdy przyjrzeć się sprawie, są raczej śmieszne. Po pierwsze owszem, CoD to mocna marka, ale zdecydowanie nie jest w panteonie najsilniejszych wśród gier, a już na pewno, nie na jego szczycie. Kolejną kwestią jest to, że gry tworzone przez Microsoft w większości ukazują się zarówno na konsolach Xbox, jak i na PC, a i powstało kilka multi platformowych projektów wewnętrznych studiów firmy.

Jeśli już więc ktoś „ogranicza” swoje produkcje i „odbiera szansę na ich użytkowanie większemu gronu graczy” to jest to zdecydowanie Sony. Dla firmy taka praktyka to bowiem codzienność, nie mówiąc już o ogromnych markach, będących w jej posiadaniu. Ostatecznie więc firma Sony oskarża Microsoft o to, że może (!) firma będzie robić to, co właściwie od lat robi sam japoński producent… Problem w tym, że taką narrację przejęła cześć zewnętrznych podmiotów, a nawet niektórzy gracze.

Gracze w USA przegrali z Microsoft w sprawie Activision

Jak wiadomo, w Stanach Zjednoczonych obywatele często pozywają… właściwie wszystko i wszystkich. Pozew zbiorowy trafił też do sądu w kwestii zablokowania przejęcia Activision Blizzard przez Microsoft, a skierowali go „przedstawiciele graczy”. O ile międzynarodowe kwestie antymonopolistyczne to poważna sprawa, mogąca się bardzo długo ciągną, o tyle rzeczony pozew cywilny został już rozpatrzony. Sprawą „pozwu graczy” zajęła się sędzia Jacqueline Scott Corley, która oddaliła pozew, czyli uznano, iż nie ma podstaw do wszczęcia postępowania. Uargumentowano to ty, że:

- Pozew nie zawiera wiarygodnego stwierdzenia, że fuzja stwarza uzasadnione prawdopodobieństwo wystąpienia efektów antykonkurencyjnych na jakimkolwiek właściwym rynku. – fragment orzeczenia sądowego.

Sukces Microsoft większy, niż się wydaje

Pozornie informacja o zastrzeżeniach względem przejęcia przez Microsoft Activision Blizzard na kolejnym froncie mogłaby być negatywna. W tym przypadku jednak amerykański gigant może mówić o nieintencjonalnym sukcesie, ponieważ mowa o pierwszym, oficjalnym wyroku sądowym, mówiącym o braku zasadności oskarżeń wobec firmy. Tym samym Microsoft dostał nową i przy tym silną kartę w swojej talii w walce z Sony.

Sprawdź też:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak Disney wzbogacił przez lata swoje portfolio?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gra.pl Gra.pl