Mobilność i wydajność w jednym? Oto kolejne urządzenie Microsoftu 2 w 1: Surface Pro 7. Test, recenzja

Grzegorz Lisiecki
Grzegorz Lisiecki
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Microsoft
Surface Pro 7 to urządzenie 2 w 1, które ma łączyć w sobie dwie cechy: mobilność i wydajność. Najnowsza odsłona serii wyposażona jest w procesory Intela 10. generacji, świetną komunikację bezprzewodową i technologię szybkiego ładowania. Tradycyjnie już – tak jak w przypadku innych tego typu urządzeń Microsoftu – dostępne są opcjonalne akcesoria, które zwiększają możliwości tabletu; klawiatura i rysik.

Surface Pro 7 trafił na rynek w kilku wersjach. Dostępne pojemności dysku SSD to 128 GB, 256 GB, 512 GB lub 1 TB, pamięci RAM: 4 GB, 8 GB lub 16 GB pamięci LPDDR4x, a jeśli chodzi o procesory, są to wykonane w 10-nanometrowej technologii układy Intela 10. generacji – Intel Core i3-1005G1, Intel Core i5-1035G4 oraz Intel Core i7-1065G7. Do testów otrzymałem model z procesorem i5 (4 x 1,1-3,7 GHz), 8 GB RAM i dyskiem SSD 256 GB (Toshiba GB4). Jak się szybko okazało, ta konfiguracja jest w zupełności wystarczająca do codziennej pracy.

Obudowa premium. A ekran?

Obudowa Surface Pro 7, z ukrytym chłodzeniem obwodowym, wykonana została ze stopu magnezu – dobrze wygląda i jest bardzo solidna. Dodajmy przy okazji, że testowa wersja z Intel Core i5 jest chłodzona pasywnie, natomiast w modelu z i7 zastosowano chłodzenie aktywne. W obudowie znajduje się sporo, jak na tego typu urządzenie, portów. Są złącza USB-C i USB-A, jest gniazdo słuchawkowe, służący do ładowania urządzenia port Surface Connect, jest czytnik kart microSDXC, a także port dla opcjonalnej klawiatury Surface Pro Signature Type Cover. Niestety, Thunderbolt 3 nadal nie jest obsługiwany.

Zobacz, jak wygląda Surface Pro 7:

W obudowie znajdują się także przyciski regulacji głośności i zasilania, podwójne, dalekosiężne mikrofony studyjne oraz głośniki stereo o mocy 1,6 W z obsługą technologii Dolby Audio (grają co najmniej dobrze). Oczywiście z tyłu obudowy znajduje się 175-stopniowy kickstand utrzymujący tablet w różnych pozycjach. Tablet – w testowanej wersji (a także w wersji z i3) – waży 775 gramów. Model z procesorem i7 jest nieco cięższy, bo waży 790 gramów.

Nie przeocz

Ekran Surface Pro 7 to dotykowy (z obsługą piórka Surface) PixelSense o przekątnej 12,3 cala, rozdzielczości: 2736 x 1824p i proporcjach 3:2. To wyświetlacz IPS (LG Philips), prawdopodobnie ten sam, z którego korzysta Surface Pro 6. Jest jasny, o dobrym kontraście i kątach widzenia. Według różnych źródeł pokrycie palety barw sRGB to około 95 procent. Ekran wyświetla treści 4K i trudno na niego narzekać. Sprawdza się zarówno podczas codziennej pracy, jak i podczas odtwarzania mulitimediów. Nieco zaskakujące mogą być jedynie wciąż spore ramki wokół panelu. Pod tym względem Surface Pro X, który niedawno testowałem, prezentuje się lepiej.

Trzy tryby i akcesoria

Jak spisywał się Surface Pro 7 podczas testów? Nie miałem żadnych problemów z wydajnością urządzenia, ani z kulturą pracy – tablet, a w zasadzie jego pasywny system chłodzenia, nie robi hałasu. Duża w tym zasługa „cichego” procesora, który nie ma wewnętrznego wentylatora. Przy większych obciążeniach usłyszeć można czasem jedynie lekki szum. Także moduły łączności spisują się bardzo dobrze – WiFi nie zrywa połączenia nawet przez kilka ścian. Oceniam je bardzo wysoko. Świetny jest tryb Instant On, który błyskawicznie wybudza urządzenie z trybu uśpienia.

Dużą zaletą Surface’a jest kilka trybów pracy – laptopa, studio oraz tabletu. Urządzenie na rynku dostępne jest w tej ostatniej „formie”, czyli bez opcjonalnych dodatków. Możemy z niego korzystać właśnie jak z typowego tabletu. W przypadku trybu studio wystarczy obniżyć kickstand – 15-stopniowy kąt nachylenia umożliwia wówczas pracę z rysikiem. Z kolei tryb laptopa wymaga, rzecz jasna, fizycznej klawiatury. Podświetlana klawiatura Surface Pro Signature Type Cover została nieco ulepszona w porównaniu z poprzednią wersją, jest też bardziej odporna na uszkodzenia. Szklany gładzik i klawisze o odpowiednim skoku pozwalają na efektywną pracę.

ZOBACZ: Surface Pro X. Test, recenzja

Czas pracy i ceny

A sam czas pracy Surface Pro 7 oceniam jako zadowalający. Na jednym ładowaniu akumulator w może pracować nawet do około 10 godzin (przy niższych ustawieniach jasności ekranu) i zwykłym obciążeniu. Naładowanie akumulatora zajmuje około półtorej godziny, co również jest dobrym wynikiem.

Cena Surface Pro 7? Podstawowa wersja z procesorem Intel Core i3, 4 GB RAM i SSD 128 GB kosztuje 3 899 zł. Za wersję, którą testowałem – z i5, 8 GB RAM i SSG 256 GB – zapłacić trzeba 5899 zł. Ten sam zestaw, ale z 16 GB RAM kosztuje już 6899 zł. Na koniec wersje z procesorem i7: 16 GB RAM/ SSD 256 GB – 7299 zł, 16 GB RAM/ SSD 512 GB – 9299 zł, a konfiguracja 16 GB RAM/ SSD 1 TB kosztuje 11 099 zł. I nie zapominajmy o opcjonalnych akcesoriach, które – jeśli zdecydujemy się na zakup Surface Pro 7 – zdecydowanie również warto dokupić. Klawiatura kosztuje 799,90 zł, zaś piórko Surface – 499,90 zł.

Podsumowanie

Surface Pro 7 to urządzenie 2 w 1, które – zgodnie z założeniami producenta – łączy mobilność z wydajnością. Do jego największych zalet należy także jakość wykonania, ekran, łączność (WiFi, BT) i czas pracy. Co istotne, Surface Pro 7 jest uniwersalnym urządzeniem, pozwalającym nie tylko na pracę, ale i szeroko pojętą rozgrywkę (starsze gry powinny działać w 1080p, ale gracze powinni wybrać i7). Trzeba jednak pamiętać, że – aby wykorzystać w pełni potencjał urządzenia – trzeba dokupić i klawiaturę, i rysik, co wyraźnie zwiększa koszt i tak już bardzo drogiego sprzętu. Dla części użytkowników pewnym problemem okazać się może brak obsługi Thunderbolt 3, nie ma też wbudowanego LTE.

Surface Pro 7 specyfikacja:

  • Wyświetlacz: PixelSense o przekątnej 12,3 cala, rozdzielczość: 2736 x 1824 (267 ppi), proporcje 3:2, 10 punktów dotykowych
  • Procesor: czterordzeniowy Intel Core i5-1035G4 10. generacji, grafika: Intel Iris Plus Graphics DDR4
  • Pamięć: SSD 256 GB, 8 GB LPDDR4x RAM
  • Komunikacja bezprzewodowa: Wi-Fi 6 (802.11ax), Bluetooth 5.0
  • Złącza: 1 x USB-C, 1 x USB-A, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm, 1 x port Surface Connect, port klawiatury Surface Type Cover, czytnik kart microSDXC
  • Czujniki: światła otoczenia, akcelerometr, żyroskop, kompas
  • Aparat: służący do uwierzytelnienia użytkownika poprzez rozpoznanie twarzy za pomocą funkcji Windows Hello, kamera przednia 5 MP, nagrywanie wideo Full HD (1080p), aparat tylny 8 MP z AF, nagrywanie wideo Full HD (1080p)
  • Wymiary: 292 x 201 x 8,5 mm
  • Waga: 775 g
  • Akumulator: litowo-polimerowy 45Wh
  • System: Windows 10 Home

Twitter: @G_Lisiecki

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Reszty nie trzeba, to koniec drobniaków w UE?

Wideo

Materiał oryginalny: Mobilność i wydajność w jednym? Oto kolejne urządzenie Microsoftu 2 w 1: Surface Pro 7. Test, recenzja - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3