Nowa funkcja Snapchata wzbudza duże kontrowersje wśród użytkowników. Wszystko przez SI. O co chodzi?

Anita Persona
Anita Persona
Funkcja My AI nie podoba się użytkownikom aplikacji Snapchat.
Funkcja My AI nie podoba się użytkownikom aplikacji Snapchat. Snapchat
Snapchat postanowił wprowadzić SI do swojej aplikacji, ale nie wyszło to dobrze. Funkcja My AI wzbudza kontrowersje, a ze strony użytkowników posypały się negatywne oceny. O co chodzi? Sprawdź.

Spis treści

Rosnąca popularność sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja zyskuje na popularności, a w sieci znajdziemy już coraz większą gamę narzędzi opartych właśnie o SI, w tym kreatory graficzne i chatboty. Nic więc dziwnego, że niektóre firmy postanowiły iść za trendem i dołączać do swoich usług nowe funkcje z tym związane i tak też jest w przypadku aplikacji Snapchat.

Popularna aplikacja mobilna służąca do przesyłania zdjęć i filmów dostępnych przez określony czas cieszy się zainteresowanie sporego grona użytkowników. Niedawno natomiast firma stojąca za programem postanowiła rozszerzyć wachlarz możliwości aplikacji Snapchat, włączając do niego funkcję My AI. Początkowo była ona dostępna jedynie w ramach płatnej subskrypcji, a teraz została udostępniona za darmo wszystkim użytkownikom. Nie są oni jednak z tego faktu zadowoleni.

Snapchat wprowadził chatbot My AI, ale nie wygląda to dobrze.
Snapchat wprowadził chatbot My AI, ale nie wygląda to dobrze. Snapchat

Miało być tak pięknie, czyli Snapchat wprowadza SI

Teoretycznie to nie mogło się nie udać – sztuczna inteligencja cieszy się popularnością, a do tego nowa usługa jest obecnie darmowa. Także możliwości oferowane przez nową funkcję Snapchat – My AI, są atrakcyjne. Jest to bowiem wbudowany w aplikację chatbot umożliwiający nie tylko „rozmowę” ze sztuczną inteligencją, ale też m.in. uzyskiwanie od niej porad czy rekomendacji.

Sam SEO Snapchata Evan Spiegel zachwalał narzędzie, twierdząc, że osobiście z niego korzysta, a My AI tworzy już dla niego m.in. bajki dla dzieci na dobranoc czy pomaga w planowaniu urodzin żony. Firma podkreślała także niejednokrotnie, że nowa usługa ma wyjątkowe zastosowanie kreatywne.

Dodatkowo funkcja My AI pozwala na edytowanie wyglądu awatara SI i jego personalizacji, a do tego możemy włączyć chatbota do rozmów grupowych. Miała być także możliwość zmiany jego nazwy, ale o tym za chwilę.

Kontrowersyjna funkcja Snapchat – My AI

Niestety okazało się, że zamiast ucieszyć użytkowników i dodać nowe możliwości do aplikacji, funkcja My AI wzbudziła liczne kontrowersje, a sama aplikacja jest bombardowana negatywnymi opiniami. Dlaczego? Problemy zaczęły się już tuż po wprowadzeniu opcji w płatnym planie, ponieważ okazało się, że chatbot generował treści nieodpowiednie dla danej grupy odbiorców, np. dla osób niepełnoletnich. The Washington Post ujawnił m.in., że SI usługi podpowiadała 13-letniej dziewczynce, jak przygotować się do inicjacji seksualnej z pełnoletnim partnerem. Włodarze Snapchata twierdzili jednak, że chatbot padł ofiarą oszustwa i zapewnili, że konieczne zmiany oraz zabezpieczenia zostały już wprowadzone.

Użytkownicy Snapchat nie są zadowoleni z My AI

Funkcja My AI jest już dostępna dla wszystkich użytkowników Snapchat za darmo. Im więcej osób jednak zaczęło z niej korzystać, tym więcej niepokojących rzeczy z nią związanych zaczęło się pojawiać. Po pierwsze, pomimo zapewnień przedstawicieli, chatbot wciąż podaje nieodpowiednie dla wieku odpowiedzi na zapytania i to nawet gdy jest poinformowany, ile lat ma użytkownik.

To jednak dopiero początek, ponieważ w komentarzach na oficjalnych kanałach społecznościowych Snapchata pojawiły się także inne oskarżenia. Wśród nich m.in. to, że chatbot My AI śledzi lokalizację użytkownika bez jego zgody i to nawet wtedy, gdy dostęp do takowej nie został aplikacji Snapchat w ogóle przydzielony.

Całość dopełnia brak zapowiadanej możliwości zmiany nazwy chatbota i automatyczne ustawienie go na samej górze listy kontaktów, co wielu użytkownikom przeszkadza. Kuriozalne przy tym jest, iż opcja usunięcia My AI z listy jest, ale jedynie płatna – dla osób, które wykupiły subskrypcję. W efekcie całej sytuacji użytkownicy masowo zaczęli wystawiać jednogwiazdkowe oceny aplikacji Snapchat i sami włodarze potwierdzili, że nastąpił aż trzykrotny wzrost negatywnych opinii w sieci.

Dotychczas jednak przedstawiciele Snapchat nie odnieśli się do zastrzeżeń i podkreślają jedynie, że z funkcji licznie korzystają użytkownicy, a firma na bieżąco ją udoskonala. Nie wiadomo jednak, czy „poprawki” usuną to, co nie podoba się użytkownikom i wzbudza kontrowersje.

Sprawdź też:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gra.pl Gra.pl