The Sims 4: Zostań gwiazdą [RECENZJA]. "Dajcie mi tylko kamerę i kilku przyjaciół"

DW
The Sims 4: Zostań gwiazdą [RECENZJA]
The Sims 4: Zostań gwiazdą [RECENZJA]
Udostępnij:
Recenzja The Sims 4: Zostań gwiazdą. Flagowy tytuł studia Maxis rozrasta się o kolejną zawartość. Tym razem w postaci dodatku "Zostań gwiazdą", który pozwala Graczom stać się najbardziej rozpoznawalną osobą w Simowym świecie. Podobne rozwiązania widzieliśmy już w poprzednich odsłonach popularnej serii, dlatego stawiamy pytanie: Czy Maxis poszło na łatwiznę i nie zrobiło dodatku na zasadzie "Kopiuj-wklej"?

Recenzja The Sims 4: Zostań gwiazdą

The Sims 4: Zostań gwiazdą, podobnie jak poprzednie rozszerzenia, zapewnia Graczowi dużo ciekawej zawartości, która pozwoli nieco odświeżyć całą serię i zdecydowanie uatrakcyjnić wtórną rozrywkę.

Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest nowe miasto Del Sol Valley, które jest podzielone na trzy dzielnice. Pierwsza z nich jest dla Simów chcących zaistnieć w świecie filmowym, druga zamieszkana jest przez popularnych aktorów, zaś trzecia skupia w sobie elementy rozrywki, gdzie nasi Simowie będą bawili się do białego rana w rytm muzyki. Miasteczko jest zrealizowane z dużą dbałością o detale, ale brakuje w nim życia. Po zaledwie kilku godzinach gry zdajemy sobie sprawę, jak mało atrakcji zawiera nowa lokacja w świecie Simów. Większość ciekawych parceli jest niemożliwa do odwiedzenia, a Gracz może wykupić zaledwie kilka domów na krzyż. Umieszczenie na mapie plaży i niezrealizowanie w jej przypadku żadnego miejsca spotkań/imprez to już przesada.

Dużo dobrego czeka Graczy chcących do woli edytować Simów. Dodano dziesiątki różnych strojów - od oficjalnych sukni i garniturów, przez luźne ubrania, po kostiumy filmowe. Znajdziemy też kilka rodzajów akcesoriów i kilka nowych fryzur. Osobowości Simów zyskały dwie dodatkowe aspiracje, wokół których Gracz może oprzeć swoją przygodę z dodatkiem Zostań gwiazdą.

Nowości znajdziemy także w trybie budowania. Edytor The Sims 4: Zostań gwiazdą został wzbogacony o modele okien, drzwi, podłóg etc. W dodatku Gracz może użyć gotowego projektu pomieszczenia mogącego posłużyć za plan filmowy. Oprócz tego, standardowo, dostaliśmy nowe elementy wyposażenia domu, a także rekwizyty pomagające Simom w zyskaniu popularności. Możemy więc korzystać z kamer, stolików do stylizacji, stanowiska do nagrywania itp. Tematyka dodatku jest dość specyficzna, ale Maxis - dzięki dodatkowej zawartości - stanęło na wysokości zadania.

Zmianie uległa także rozgrywka. Jedną z nich jest wskaźnik sławy, który określa naszą popularność jako tytułowa gwiazda. Wraz z zyskującą sławą otrzymujemy różne cechy, które nie zawsze jednak okazują się pozytywne. Zadowolenie fanów wciąż musi się utrzymywać na wysokim poziomie, a żeby tak się stało, musimy często korzystać z telefonu. Szybko więc pojawia się u naszych Simów "uzależnienie od telefonu". To tylko jeden z przykładów, jakim kosztem można osiągnąć sukces w show-biznesie.

Do gałęzi zawodów dodano również ścieżkę aktora. Simowie rozpoczynają jako zwykli statyści, ale w obliczu wyzwań i ćwiczeń, stają się coraz lepsi w swoim fachu, aż w końcu otrzymują swoją pierwszą główną rolę. Podczas kręcenia zdjęć możemy samodzielnie kierować swoim pupilem i decydować, czy angażujemy się w szybkie zakończenie zdjęć, czy faktycznie bawimy się w gwiazdkę rodem z Hollywood i wszędzie szukamy problemu.

Gdyby umieścić dodatek The Sims 4: Zostań gwiazdą w jakimś rankingu, na pewno nie znalazłby się on na dnie. Nowa zawartość urozmaica nieco rozrywkę, ale - tak samo jak w przypadku innych dodatków - szybko się ona nudzi. Mechanizmy są proste i łatwe do przyswojenia, ale po dłuższej chwili zbyt proste. Nie zachęca też cena, która w dniu premiery wynosiła aż 120 złotych! Za niedokończone miasto, kilkadziesiąt akcesoriów i jedna/dwie drogi kariery, to zdecydowanie za wysokie progi.

Ocena redakcji: 6+/10

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

100 lat temu zmarł Graham Bell – wynalazca telefonu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gra.pl
Dodaj ogłoszenie