Thief: Premiera dla złodziei (wideo)

Redakcja gra.pl
Nie da się ukryć, że Thief był bardzo oczekiwaną produkcją. Nie da się też ukryć, że recenzje gry nie są oszałamiające.

Cała historia zaczęła się dawno, dawno temu… w 1998 roku swoją premierę miała pierwsza odsłona cyklu Thief. Tak narodziła się rzeczywiście kultowa seria skradanek. Trudnych, premiujących pozostawanie w cieniu i dających olbrzymią satysfakcję, kiedy udało nam się przemknąć niezauważonym.
Wszystkie trzy części trzymały poziom i zdobywała serca nowych graczy. Ostatnia ukazała się w 2004 roku… i na tym przygoda z najlepszym złodziejem – Garrettem – zakończyła się na długie lata.

Trzeba było długo czekać, by studio Eidos Montreal oficjalnie potwierdziło pracę nad kolejną częścią. Inna sprawa, że nie było tyo jakieś zaskoczenie – z jednej strony mamy coraz więcej starych gier wydawanych w wersji HD, albo „restartów” znanych serii. Jeden z najbardziej udanych było zresztą dziełem Eidos Montreal. Pierwszy Deus Ex wśród graczy cieszy się jeszcze większą estymą niż Thief. A to, co w 2012 roku zaserwowali nam Kanadyjczycy w postaci Deus Ex: Bunt Ludzkości było strzałem w 10. Gra był równie trudna i złożona, co pierwowzór. Do tego doszły nowe rozwiązania, ale użyte w sposób bardzo przemyślany. W efekcie otrzymaliśmy jedną z najlepszych gier ostatniej dekady.

Czy podobna sztuka udała się z Thiefem?
Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku.
Mamy niesamowite Miasto, będące połączenie wiktoriańskiej Anglii z domieszką steampunku. Miasto pogrążające się w chaosie. Pełno tu skorumpowanych strażników i urzędników. Spora część ludzi choruje na tzw. „posępność”. Rządzący miastem Baron jest zainteresowany tylko i wyłącznie własną sakiewką, a „negocjacje” z ruchem oporu prowadzi za pomocą egzekucji.
I w takie miejsce trafia nasz bohater, Garrett.

Główna fabuła pełna jest tajemnic, ale wszystko sprowadza się do tego, co uda nam się ukraść. To w końcu nasz zawód.
Thief ma chyba najbardziej rozbudowane opcje dotyczące poziomu trudności. Od klasycznego podziału (łatwy, średni, etc), po możliwość wyłączenia mini mapy, trybu koncentracji, różnych znaczników czy poświaty ważnych przedmiotów. To wszystko sprawia, że z jednej stroni gracze, którzy chcą się godzinami skradać, rozpracowywać trasę patroli, szukać innych dróg, będą naprawdę zadowoleni. Możemy bawić się tak, że jedno zauważenie nas przez strażnika kończy zabawę. Również ci, którzy liczą na więcej akcji nie będą pokrzywdzeni. Wspomagacze pomogą w skradaniu, a Garrett nieźle też sobie radzi z łukiem.

Niezależnie od stylu gry, nie zabraknie nam roboty do wykonania. Poza główną fabuła mamy przecież pomniejsze zlecenia i misje. Możemy też zająć się ulepszaniem naszego sprzętu. Nie da się też nie zauważyć kilku ciekawie zarysowanych postaci, takich jak Królowa Żebraków czy Generał, dowódca Straży Barona.

Z drugiej strony w recenzjach nie brakuje narzekań. Jak na razie średnia ocen w serwisie metacritic.com oscyluje wokół poziomu 70 na 100. Co się nie podoba? Przede wszystkim zbyt małe lokacje. Owszem: Miasto jest piękne i klimatyczne, ale poszatkowane. Nie wszystkich zadowoli też poziom sztucznej inteligencji przeciwników. Chociaż twórcy w jednym z wywiadów opowiadali, że zrobili bardzo zaawansowany model SI reagujący w sposób jak najbardziej realistyczny. I co się okazało? Że gra jest właściwie niegrywalna i strażnicy właściwie zawsze nas zauważą. Trzeba było ich nieco „ogłupić”. Choć taki kompromis w skradankach właściwie jest konieczny, to w tym przypadku twórcy chyba trochę przesadzili.

Thief: Premiera dla złodziei (wideo)
Thief: Premiera dla złodziei (wideo)
Thief: Premiera dla złodziei (wideo)
Thief: Premiera dla złodziei (wideo)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie