Zaskakująco dobre i tanie słuchawki z Temu. Jakim cudem kosztują tylko 30 zł? Świetna alternatywa dla AirPodsów Pro i nie tylko

Kacper Derwisz
Kacper Derwisz
Zobacz, czy warto kupić słuchawki w cenie średniej pizzy.
Zobacz, czy warto kupić słuchawki w cenie średniej pizzy. Kacper Derwisz / Temu
Co, jeśli ci powiem, że świetne słuchawki bezprzewodowe możesz mieć już za około 30 zł? Coraz to nowsze modele markowych zestawów kosztują już około 1000 złotych, a da się też znaleźć droższe. Jasne, oferują dużo ciekawych opcji, jednak czy każdy ich potrzebuje? Zobacz, dlaczego warto zainteresować się słuchawkami Bluetooth G9S z Temu.

Spis treści

Tanie słuchawki Bluetooth

Istnieje przekonanie, że dobre słuchawki muszą być drogie. Przyzwyczailiśmy się już do wydawania od 500 do 1000 zł za parę bezprzewodowych „pchełek”. Oferują one więcej niż tylko dobrą jakość dźwięku, co sprawia, że cena jest taka, jaka jest. Najczęściej markowe modele posiadają

  • funkcję wytłumiania otoczenia,
  • aplikację do dostosowywania dźwięku
  • czy możliwość lokalizowania słuchawek poprzez GPS.

Jednak czy to wszystko jest potrzebne każdemu? Nawet jeśli nie, to bezprzewodowe słuchawki dokanałowe z etui ładującym i dwoma osobnymi głośniczkami to koszt około 200 zł. Oczywiście, jeśli chcemy coś, czego da się w ogóle słuchać. A co, jeśli ci powiem, że dobrą jakość dźwięku w tej samej formie możesz mieć za 30 zł?

Słuchawki G9S z Temu – dobre i tanie

Temu to stosunkowo nowy chiński sklep, oferujący różnorodne produkty w bardzo niskich cenach. Obecnie jego popularność przebija nawet bardzo popularne niegdyś AliExpress, Shopee czy Wish. Choć oczywiście są rzeczy, których lepiej nie kupować w chińskich aplikach, tak od czasu do czasu trafiają się perełki, które oferują niezłą jakość za grosze.

Takie są właśnie słuchawki G9S, które za niezwykle niską cenę oferują naprawdę dużo korzyści. Kosztują one na Temu od 25 do 35 złotych, więc jest to dosłownie koszt średniej pizzy. W tej cenie klient otrzymuje naprawdę pełnowartościowy produkt. W zestawie znajduje się

  • etui ładujące z wyświetlaczem,
  • przewód do ładowania USB,
  • wymienne gumki do uszu
  • oraz, oczywiście, prawa i lewa słuchawka.
Słuchawki bezprzewodowe Bluetooth G9S - zestaw
Słuchawki wyglądają bardzo elegancko. Kacper Derwisz / Polska Press

Słuchawki już na pierwszy rzut oka wyglądają na dość solidne jak na typowo chiński produkt. Chociaż ważąc etui wraz z „pchełkami” w dłoni może wydawać się, że są zdecydowanie za lekkie, jak na coś znośnej jakości, to jest to tylko pozór. Samo etui jest z dość cienkiego plastiku, jednak spełnia swoją rolę, a zawias klapki chodzi bardzo płynnie. Po otwarciu ukazują się nam dwie słuchawki, które, spoczywając w etui, jednocześnie się ładują. Na plus, etui posiada mały wyświetlacz, który pokazuje stan baterii powerbanka oraz fakt ładowania słuchawek. Głośniczki wskakują na swoje miejsce prawie samoistnie i z satysfakcjonującym klikiem, dzięki czemu wiemy, że z pewnością nie zastaniemy ich później rozładowanych.

Słuchawki bezprzewodowe Bluetooth G9S - wyświetlacz
Ładny, wyraźny wyświetlacz pokazuje stan naładowania etui oraz to, czy słuchawki są napełniane energią. Kacper Derwisz / Polska Press

Pozostając przy bateriach, z pewnością każdego interesuje to, ile takie tanie słuchawki wytrzymują na jednym ładowaniu. I tutaj zaskoczony byłem najbardziej, bo poza etui udało mi się słuchać muzyki z ich pomocą przez cały dzień, od rana do wieczora, z kilkoma przerwami. To około 10 godzin działania prawie bez przerwy. Myślę, że bezpieczne będzie założenie, że 8 godzin ciągłej pracy nie sprawi im problemu. To fantastyczny wynik jak na tę półkę cenową. Co więcej, z pomocą etui można naładować je do pełna około 3-4 razy i nasycają się energią dość szybko.

Jak grają słuchawki Bluetooth G9S z Temu?

Słuchawki G9S leżą też bardzo dobrze w uchu. Dzięki nieźle dopasowanym gumkom i estetycznie zaprojektowanej obudowie siedzą w małżowinie wygodnie, a silikon zaskakująco skutecznie izoluje dźwięki otoczenia. Co ciekawe, skorupa głośniczków wyposażona jest w panel dotykowy, dzięki czemu można pauzować i uruchamiać ponownie piosenki bez wyjmowania telefonu z kieszeni. Paruje je się z urządzeniami w bardzo prosty sposób, a po wyjęciu z etui automatycznie łączą się ze źródłem.

Słuchawki bezprzewodowe Bluetooth G9S - recenzja
Słuchawki dobrze wyglądają w uchu i są wygodne. Kacper Derwisz / Polska Press

Przejdźmy jednak do najważniejszego, czyli brzmienia. Od razu ostrzegam, że nie jestem zbyt wymagającym słuchaczem, jednak umiem odróżnić słabe słuchawki od tych lepszych. Na co dzień używam AirPodsów Pro 1. generacji i ich brzmienie jest dla mnie odnośnikiem do określania dobrej jakości, ale słyszałem też droższe i lepsze. Posiadam też słuchawki OTL Pokemon Pikachu TWS i doskonale słyszę sporą różnicę w czystości dźwięku. G9S z Temu uplasowałbym gdzieś pomiędzy nimi a produktem Apple. Nie jest to, oczywiście, jakość AirPodsów, jednak ku mojemu zdziwieniu grają znacznie lepiej niż OTL-e za 150 zł. Bas jest przyjemny, dźwięk nie jest płytki, a wyższa głośność nie zakłóca przesadnie odbioru. Byłem naprawdę zaskoczony, gdy pierwszy raz włożyłem je do uszu i włączyłem głośno pełne basu, różnorodne brzmienia.

Oczywiście, za około 30 zł nie może być zbyt kolorowo. Osoby, które cenią sobie funkcję aktywnego wyciszania otoczenia w droższych modelach, będą musiały tutaj obejść się smakiem. Podobnie jak użytkownicy, którzy ze słuchawkami w uszach lubią rozmawiać przez telefon, idąc ulicą czy jadąc na rowerze. Jakość mikrofonów w G9S jest tragiczna i lepiej po prostu udawać, że ich tam nie ma. Nie uświadczysz tutaj też żadnej dedykowanej aplikacji ani zaawansowanych funkcji, jednak w tej cenie można to wybaczyć. No i portem ładowania nie jest nowoczesne USB-C, a micro USB, czyli w podróż trzeba zabrać dodatkowy kabelek.

Słuchawki bezprzewodowe Bluetooth G9S - otwarte etui
Całość jest wykonana zaskakująco solidnie jak na tę cenę. Kacper Derwisz / Polska Press

Czy warto kupić G9S z Temu?

W tak niskiej cenie zdecydowanie polecam wypróbować bezprzewodowe słuchawki Bluetooth G9S. Są śmiesznie tanie, eleganckie i grają naprawdę dobrze. Doskonale sprawdzą się do słuchania muzyki podczas spaceru lub w czasie pracy. Wyglądają estetycznie i nikt na pierwszy rzut oka nie stwierdzi, że macie w uchu coś kosztującego tyle, co dwie paczki papierosów. Niemniej amatorzy długich rozmów bez telefonu w dłoni nie znajdą w tym sprzęcie przyjaciela, bo po prostu nie da się przez te słuchawki rozmawiać.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Gra.pl codziennie. Obserwuj Gra.pl!

Zobacz również:

od 7 lat
Wideo

Powstaje aplikacja do monitorowania występowania kleszczy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gra.pl Gra.pl