Fani PS5 oburzeni nowością dodaną w najnowszej aktualizacji oprogramowania systemu. Miała pomagać, a frustruje

Kacper Derwisz
Kacper Derwisz
Dlaczego część graczy nie jest zadowolona z nowości w oprogramowaniu?
Dlaczego część graczy nie jest zadowolona z nowości w oprogramowaniu? Sergey Galyonkin / Wikimedia Commons
8 marca Sony udostępniło dla wszystkich posiadaczy konsoli PlayStation 5 nową wersję oprogramowania. Soft oznaczono numerem 7.0 i wprowadza on pokaźną liczbę nowych funkcjonalności. Wśród nich dodano również funkcję, która w założeniu miała pomagać graczom w rozgrywce i pomóc im w określeniu tego, ile jeszcze czasu potrzebują, by ukończyć tytuł. Duża część fanów oburzyła się, argumentując swoja pretensje niechęcią do spoilerów. Zobacz, o co chodzi.

Spis treści

PlayStation 5 i dwa lata na rynku

PlayStation 5 miało premierę pod koniec 2020 roku. Od dnia premiery były jednak ogromne problemy z dostępnością PS5, głównie ze względu na światową pandemię COVID-19. Sklepy wrzucały do swojej oferty konsole w zestawach z przeróżnymi rzeczami, które niekoniecznie miały związek z grami czy elektroniką. Wszystko po to, aby podbić cenę i sprzedać leżaki magazynowe.

Na szczęście, dostępność konsoli jest już dość dobra i coraz więcej osób ma w swoich domach najnowszy sprzęt Sony. Producent wpiera również cały czas urządzenie kolejnymi aktualizacjami oprogramowania.

Nowa funkcja w PS5 oburzyła fanów

Po dwóch miesiącach przerwy (ostatnio 12 stycznia), Sony właśnie udostępniło najnowszą aktualizację oprogramowania dla konsol PlayStation 5. System został oznaczony numerem 23.01.-07.00.00 i zajmuje sporo miejsca, bo do pobrania jest dokładnie 1,142 GB. W najnowszej wersji softu pojawia się m.in. łatwo dostępny całkowity czas gry oraz wskaźnik postępu w fabule. O ten drugi w sieci rozpętała się afera.

Wskaźnik postępu w fabule gry jest wyświetlany za każdym razem, gdy użytkownik najeżdża wskaźnikiem na zainstalowaną grę. Pokazuje on, ile procent ukończenia historii gry osiągnęliśmy. Niektórzy użytkownicy PS5 są oburzeni tą zmianą, uważając, że nowa funkcja działa jak spoiler i rujnuje poczucie odkrywania i przygody.

Z drugiej strony inni użytkownicy nie mają nic przeciwko tej opcji, powołując się na to, że czas trwania filmu lub strony książki mogą być technicznie podobnym rodzajem spoilera. Jednak gry wideo są nieco innym medium. Niektóre tytuły "oszukują" gracza, że zbliża się do zakończenia gry, a fałszywe napisy końcowe mogą dać graczowi poczucie, że gra się skończyła, podczas gdy w rzeczywistości jest jeszcze wiele fabuły do ukończenia.

Jeśli Sony weźmie pod uwagę te opinie, prawdopodobnie ukryje opcję nieco głębiej w interfejsie konsoli.

Zobacz również:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szokująca oferta pracy. Warunkiem uczestnictwo w saunie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

(-|-)
Wasze informacje są opóźnione bardzo mocno. Już o tym trąbiono dawno. Co do tematu. Skoro im to przeszkadza to powinni też usunąć info ile w jaką grę się gra bo może być porównywane do czasu znajomego i też mogą mieć problem. Nie słuchać płaczków bo wszystko przeszkadza. Najlepiej żeby wszystko było single bo online jest beee, żeby nie było połączenia z internetem bo jest beee i w ogóle żeby nie było niczego
Wróć na gra.pl Gra.pl