Martwisz się o swoją historię wyszukiwań po śmierci? Zaskakująca opcja to załatwi i zrobi z ciebie bohatera

Anita Persona
Anita Persona
Nie wstydź się historii wyszukiwań w Internecie w razie śmierci - możesz ją nie tylko wymazać, ale pośmiertnie stać się "bohaterem".
Nie wstydź się historii wyszukiwań w Internecie w razie śmierci - możesz ją nie tylko wymazać, ale pośmiertnie stać się "bohaterem". Jay Wennington/Unsplash
Martwisz się swoją historią w wyszukiwarce internetowej i czy wszyscy ją poznają po twojej śmierci? Już nie musisz, a wszystko dzięki ciekawej opcji przeglądarki Opera. Co więcej, możesz stać się wręcz bohaterem. Sprawdź szczegóły.

Spis treści

Każdy człowiek posiada swoje tajemnice. Jedne z nich są poważnie, inne nieco mniejsze, ale zawsze znajdzie się coś, co chcemy zachować wyłącznie dla siebie. Przykładem takich informacji może być historia naszych wyszukiwań w wyszukiwarkach internetowych. Oczywiście wcale nie musimy wyszukiwać w sieci czegoś bardzo wstydliwego lub zdrożnego, aby chcieć, aby to pozostało prywatne.

Wśród różnego rodzaju wyszukiwani mogą znaleźć się np. próby „wygooglania” swojej sympatii, ciekawostek związanych z sekretnym hobby lub sprawdzanie wstydliwych przypadłości. Tak czy inaczej, zazwyczaj staramy się pilnować, kto ma dostęp do historii sprawdzanych w wyszukiwarce haseł. Co jednak w przypadku, gdy już nie możemy tego robić?

Historia wyszukiwań po śmierci i Opera GX

W dobie powszechnej cyfryzacji niemal każdy korzysta z dobrodziejstw Internetu. Jednym z największych są właśnie wyszukiwarki internetowe pozwalające na szybko i sprawnie znaleźć interesujące nas informacje, a także odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Jeśli jednak martwimy się tym, że po naszej śmierci lub w razie przewlekłej niedyspozycji otrzyma dostęp do naszej historii wyszukiwań, której nie chcemy ujawniać, jest na to sposób.

Storna finkcji Fake My History w wyszukiwarce Opera
Wyszukiwarka opera oferuje teraz funkcję Fake My History. to daje do myślenia. Opera

Wyszukiwarka Opera GX oferuje bowiem teraz bardzo ciekawą opcję swoim użytkownikom. Otóż możemy użyć niecodziennej funkcji Fake My History. Sprawi ona, że po dwóch tygodniach braku aktywności ze strony użytkownika wyszukiwarka uzna, że osoba ta nie żyje i w związku z tym usunie jej historię wyszukiwań. To jednak nie wszystko, ponieważ lista poszukiwanych haseł nie tylko zniknie, ale zostanie podmieniona na fikcyjną — bardziej chwalebną, np. wyszukiwanie możliwości wolontariatu lub akcji społecznych. Jak możemy przeczytać w opisie Fake My History z Opera GX:

W ramach pożegnalnego prezentu Opera GX łaskawie zastąpi Twoją historię przeglądania jej całkowicie fikcyjną, ale zaskakująco przyjemną wersją — jeśli Twój wścibski partner, rodzic lub współlokator otworzy Operę GX i pośmiertnie zerknie do Twojej historii, będzie mógł podziwiać Twoje fałszywe, ale nienaganne gusty online i urocze fikcyjne wyczyny, które wypełniają twoją cyfrową przeszłość.

Jak pozbyć się historii wyszukiwań, aby nikt nie miał do niej dostępu?

Cóż, generalnie większość z nas nie myśli o tym, co może stać się z naszymi informacjami po naszej śmierci, ale przykład nowej funkcji wyszukiwarki Opera daje nieco do myślenia. Jeśli jednak chcecie „zabezpieczyć się” bez korzystania z tej usługi, warto pamiętać, aby w ustawieniach np. w koncie Google zaznaczyć automatyczne czyszczenie historii wyszukiwania po upływie określonego czasu.

Również niektóre media społecznościowe oferują dodatkowe ustawienia na wypadek śmierci użytkownika i np. na Facebooku możemy ustawić „kontakt awaryjny”. Po naszej śmierci taka osoba otrzyma dostęp do naszego konta i ewentualnie informacje o jego zamknięciu. Podobne opcje można ustawić też na innych portalach społecznościowych w zależności od ich wewnętrznego regulaminu.

Dużą część życia przenosimy do sieci więc powinniśmy zadbać, aby po śmierci było to bezpieczne.
Dużą część życia przenosimy do sieci więc powinniśmy zadbać, aby po śmierci było to bezpieczne. Opera

Warto też poinformować swoich bliskich, aby w razie naszej śmierci wysłali prośbę, o zamkniecie naszych kont do serwisów, na których byliśmy zarejestrowani. Nie wymaga to znajomości hasła i loginu, więc nie powinno być to problemem. Co więcej, poszczególne serwisy (np. Facebook, Instagram czy Linkedin) oferują dodatkową możliwość, aby zamiast zamykać profil, przekształcić go w „konto pamięci”. Wtedy profil pozostanie widoczny poniekąd w celu upamiętnienia zmarłego, ale bez możliwości edytowania czy dodawania nowej treści.

Sprawdź też:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szokująca oferta pracy. Warunkiem uczestnictwo w saunie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gra.pl Gra.pl