Twoje dane mogą krążyć w sieci – w tym nazwisko, adres, PESEL i numer dowodu. Wszystko przez mail pracownika ZUS

Anita Persona
Anita Persona
Dane około 300 osób z Polski wyciekły przez mail pracownika ZUS. CO za kuriozum.
Dane około 300 osób z Polski wyciekły przez mail pracownika ZUS. CO za kuriozum. Pexels/Pixabay
Zakład Ubezpieczeń Społecznych to jedna z największych instytucji w Polsce, posiadająca dane ogromnej ilości osób z naszego kraju. Teraz setki z nich wyciekły przez kuriozalne działanie jednego z pracowników. O sprawie zawiadomiono już prokuraturę, ale sprawa jest poważna, a wiele osób zagrożonych. Sprawdź szczegóły i dowiedz się, czy twoje dane brały w tym udział.

Spis treści

Niestety zarówno ludzie, jak i technologie bywają zawodne, wobec czego zawsze musimy mieć się na baczności. W dzisiejszych, cyfrowych czasach jest to szczególnie ważne, gdyż w wyniku różnych zdarzeń niejednokrotnie nasze dane mogą trafić do niepowołanych osób lub zostać udostępnione w sieci. Dopiero co taka sytuacja spotkała klientów jednego z polskich sklepów internetowych, a teraz jest jeszcze poważniej. Dlaczego? Ponieważ sprawa dotyczy ZUS-u.

Wyciek danych z ZUS i kuriozalny powód

Zakład Ubezpieczeń Społecznych do ogromna instytucja posiadająca szczegółowe dane na temat polskich podatników (i nie tylko) odprowadzających składki zdrowotne. Jest to więc instytucja bardzo ważna, a przy tym odpowiedzialność jej pracowników jest duża. Niestety właśnie jeden z nich doprowadził do kuriozalnej sytuacji, która zaowocowała wyciekiem z ZUS danych aż 300 osób, w tym osób fizycznych. Jak do tego doszło?

Otóż pracownik ZUS należący do jednego ze związków zawodowych wysłał w połowie marca tego roku dane 300 płatników prywatnym mailem do wiceprzewodniczącego związku zawodowego, w którym działa. Owa osoba była niegdyś zatrudniona w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, ale co istotne – nie jest obecnie pracownikiem ZUS. Nie wiadomo dokładnie również, w jakim celu wysłano te dane.

Konsekwencje i zagrożenia

Doszło w tym przypadku do poważnego naruszenia przepisów związanych z ochroną danych osobowych, a winny został natychmiast zwolniony dyscyplinarnie. Co więcej, powiadomiono już o sprawie prokuraturę, która wszczęła śledztwo. Sprawa jest o tyle poważna, że wśród ujawnionych informacji znajdują się:

  • Imiona i nazwiska,
  • adresy zamieszkania,
  • daty i miejsca urodzenia,
  • PESEL,
  • numery dowodów osobistych,
  • oraz numery rachunków bankowych.

Dane tego typu są niezwykle newralgiczne, ponieważ za ich pomocą można np. zaciągnąć pożyczkę lub kupić coś na raty przez Internet na poczet poszkodowanego. Jeśli martwicie się, że znaleźliście się w gronie poszkodowanych, to na szczęście nie musicie tego sprawdzać na własną rękę. Jak bowiem poinformowano, osoby, których dotyczy incydent, są informowane o tym fakcie przez ZUS.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Gra.pl codziennie. Obserwuj Gra.pl!

Sprawdź też:

od 12 lat
Wideo

echodnia.eu Dom rodzinny Ponurego czeka na gości

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gra.pl Gra.pl